największe gwiazdy - najlepsze piosenki
wtorek, 19 stycznia 2010
Ghengis Khan - Running Wild

Niemiecki zespół heavy metalowy Running Wild w 1984 roku był na absolutnej fali wznoszącej. Z zupełnie nieznanego zespołu z Running WildHamburga jeszcze przed wydaniem swej debiutanckiej płyty stawali się jedną z najpopularniejszych i najbardziej obiecujących kapel metalowych w Niemczech. Running Wild stał się wówczas przedstawicielem nowego nurtu w europejskim metalu nazwanym przez krytyków muzycznych speed metalem. Określenie to nie przetrwało próby czasu i dość szybko zostało wyparte przez określenia trash metal i power metal, choć w obu przypadkach mówimy o troche innych podgatunkach metalowego brzmienia. Ogromny wpływ na te tak znane do dziś gatunki wywarł właśnie speed metal, którego Running Wild był jednym z czołowych europejskich przedstawicieli.

W 1984 roku zespół Rolfa Kasparka zadebiutował w wielkim stylu płytą Gates to Purgatory. Płyta zawierała rozpędzony, szybki i energetyczny heavy metal. Album należy dzisiaj już do kultowych i dla wielu fanów grupy jest niedościgniony i idealny. Charakterystyczne były teksty zawartych na niej utworów. Większość z nich miał jasne zabarwienie satanistyczne, chwalące metalowy bunt i styl życia, którego uosobieniem stawał się szatan. Running Wild od takiej tematyki odstąpił w 1987 roku na swej trzeciej płycie długogrającej koncentrując się na opisywaniu awanturniczych przygód piratów. Od tamtego czasu kojarzony był właśnie z takimi tekstami. To właśnie wtedy ich muzykę zaczęto określać również jako pirate metal (choć takie określenie zdawało się być przesadzone).

Running Wild nagrał w sumie jedenaście albumów. Ostatni z nich pojawił się w 2005 roku. Potem grupa zaczęła mieć kłopoty i coraz rzadziej występowała na żywo. Mówi się, że przyczyną takiego stanu rzeczy był trudny charakter ich lidera, gitarzysty, autora tekstów, wokalisty Rolfa Kasparka. Kłócił się on niejednokrotnie z pozostałymi członkami zespołu wyrzucając ich bezpardonowo z Running Wild. Wystarczy powiedzieć, że podczas całej historii zespołu grało w nim oprócz Kasparka dwudziestu czterech muzyków a zespół zawsze był tylko czteroosobowy. W końcu muzykowanie pod szyldem Running Wild znudziło się także samemu Rolfowi i w 2009 roku definitywnie rozwiązał grupę.

Ghingis Khan to jeden z ciekawszych utworów Running Wild z płyty Gates of Purgatory. Muzycznie jest w nim wszystko za co fani metalu kochają tę grupę. Szybki, ostry i melodyjny heavyokładka płyty Gates to Purgatory metal. Piosenka posiada doskonały rytm i brzmienie gitar, które pędzą niczym galopujące po stepie konie. Niczym Dżyngis Chan i jego żołnierze zwycięscy w boju i niepokonani. Tekst odbiega od satanistycznej tematyki płyty wychwalając jednego z największych wodzów i żołnierzy średniowiecza Temudżyna znanego w histori jako Czyngis Chan. Był on mongolskim władcą urodzonym około roku 1160. Wychowywał się w trudnych warunkach na mongolskich stepach. Od 1180 roku stanął na czele własnej ordy (wojska) stając się jednym z mongolskich przywódców. Przez wojska mongolskie ogłoszony głównym wodzem przyjął imię Czyngis Chana. Zjednoczył wszystkie mongolskie plemiona a następnie  stworzył państwo, któremu nie było równych w historii tamtych czasów. Jego państwo w momencie największego rozkwitu obejmowało tereny od Morza Chińskiego na zachodzie po Morze Kaspijskie na wschodzie. Jego wojska nękały Cesarstwo Bizantyjskie oraz podeszły aż pod Kijów. Zajął północne Chiny praktycznie podbijając ten kraj. Zmarł w 1227 roku. Imperium mongolskie zostało podzielone pomiędzy jego synów.

Trzeba przyznać, że ten tekst nie jest jkoś szczególnie odkrywczy ani nie ma jakiś wielkich walorów literackich. Większość tekstów tworzonych przez Running Wild było właśnie takich. Nie chodziło w nich przede wszystkim o poezję czy jakieś odkrywcze spojrzenie na temat utworu. Miały przede wszystkim dobrze się śpiewać i opowiadać krótką fajną historyjkę. Opowieść o średniowiecznym wodzu i wojowniku świetnie pasowała do tematyki piosenek metalowych lat osiemdziesiątych. Przecież do dziś wojna, sławni wojownicy - prawdziwi, lub ci ze świata fantasy -  są jednymi z ulubionych tematów piosenek wielu metalowych grup. Być może na tematykę tej piosenki wpływ miała też kompozycja zespołu Iron Maiden pod tym samym tytułem, która ukazała się na płycie Killers w 1980 roku. Tamten utwór był jednak w pełni instrumentalny i nie posiadał żadnego tekstu. Galopującą rytmiką i melodyjnością przypomina jednak ten utwór Running Wild.

Płyta Gates of Purgatory była w ścisłej czołówce moich ulubionych albumów metalowych w latach osiemdziesiątych. Do dziś gdy ją słyszę przypominają mi się moje młodzieńcze lata i znam ją niemalże na pamięć. Ghengis Khan po dziś dzień należy do moich ulubionych utworów Running Wild. Pomimo upływu czasu i zmieniających się trendów w światowej muzyce metalowej to wciąż świeża i doskonała piosenka. Taki był europejski heavy metal w latach osiemdziesiątych.

TELEDYSK

PIOSENKA

tekst oryginalny
strona oficjalna
strona polska

Ghengis Khan

Był jedynie poganinem,
Który kochał ciężką pracę
Nie wiedział co to lęk
Nigdy się nie chował
Kochał błysk metalu
I zapach krwi
Płomień niegodziwości płonął w jego wnętrzu
To była jedyna rzecz, którą miał
Dżyngis Chan

Czyż nie wydaje ci się, że to wszystko, to bzdury?
Mijający czas to wszystko sprawił.
On był takim samym człowiekiem jak ty i ja
Jego era stała się jego fatum
Wyzwolił ziemie przez siebie podbite
Od klątwy śmierci
Dał wolność Mongołom
Wzbudzając ich gniew
Dżyngis Chan

piątek, 30 października 2009
Born to be Wild - Slayer

Ta piosenka powstała kilkadziesiąt lat temu (1968). Była jedną ze sławniejszych piosenek ery hippisowskiej. Piosenka stała się sławna została na całym świecie przez głośny film Easy Rider. Napisał ją Mars Bonfire lider kanadyjskiego Slayerzespołu Steppenwolf i jest to najsławniejszy utwór w całym dorobku tej grupy. Steppenwolf powstał w Toronto w 1964 roku. Prawdziwą popularność zyskał dzięki występowi na kultowym festiwalu w Woodstock w 1969 roku. Ze zmiennym szczęściem grał i nagrywał piosenki przez dziesięciolecia i istnieje po dziś dzień.

Film Easy Rider w reżyserii Dennisa Hoopera został nakręcony w 1969 roku i należy do tzw. gatunku filmów drogi. Ukazywał życie subkultur młodzieżowych pod koniec lat sześćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych. Opowiadał historię dwóch motocyklistów, którzy przemierzali na swych maszynach południowe stany USA. W rolach głównych wystąpili Peter Fonda, Dennis Hooper i Jack Nicholson. To jeden z czołowych filmów o młodzieży poszukującej wolności w świecie braku tolerancji i uprzedzeń wobec wszystkiego co inne i nowe. Film dodatkowo spopularyzował amerykański motocykle Harley - Davidson, na których jeździli bohaterowie tego filmu.

Piosenka Born to be Wild trochę ze względu na swoje ostre hard rockowe brzmienie, a przede wszystki ze względu na tekst uważana jest za pierwszy utwór heavy metalowy. Określenie "heavy metal thunder", ktre pojawia się w drugiej zwrotce tego utworu w odniesieniu do odgłosu motory Harley Davidson dosyć szybko zostało skojarzone z brzmieniem tego utworu a następnie z brzmieniem ostrej hard rockowej muzyki w najostrzejszym wydaniu, którą coraz częściej zaczęto nazywać heavy metal. To właśnie z tego tekstu zapożyczono okrelenie, które dało nazwę całemu gatunkowi.

Amerykańska grupa trsh metalowa Slayer powstała w 1981 roku w Los Angeles. Początkowo nazywali się Dragonslayer ale szybko skrócili swoją nazwę na Slayer. Zespół należy do wielkiej czwórki amerykańskiego trash metalu i obok grupy Metallica jest najsławniejszym przedstawicielem tego gatunku na świecie. Slayer założył wokalista Kerry King wraz z gitarzystą Jeffem Hannemanem. Do zespołu dołaczyli również pochodzący z Kuby perkusista Dave Lombardo oraz basista i wokalista Chilijczyk Tom Araya. Ich muzyka charakteryzuje się ostrym brzmieniem gitar, rytmicznym i szybkim brzmieniem perkusji oraz charakterystym wokalem.  Można powiedzieć, że śpiew Kinga jest podobny do spopularyzowanego przez brytyjski Venom growlu, choć brzmi inaczej.

Jeśli ktoś szukałby w ich muzyce delikatnych melodii, nostalgicznych dźwięków to z pewnością się zwiedzie.Dla wielu fanów metalu to dopiero Slayer zaczął grać prawdziwy trash metal i to właśnie oni ukierunkowali ten typ muzyki w kierunku potężnego, młócącego dźwiękiem brzmienia, w którym nie chodzi przede wszystkim o melodię, ale o drapieżny, rytmiczny i wymiatający heavy metal. Dodatkowo Slayer był jednym z pierwszych zespołów metalowych, który świadomie i systematycznie w swoich tekstach odwołują się do mrocznego świata piekła ilogo Slayer demonów. Zespół przez to często uważany jest za grupę satanistyczną, choć zdaje się, że Slayer raczej używa tej symboliki dla podkreślenia brutalności otaczającego nas świata.

Trash metalowa wersja Born To Be Wild jest ostrzejsza od orginału i brzmi świetnie. Slayer do swojej wersji tej piosenki zmienił w kilku miejscach oryginalny tekst Marsa Bonfire. W refrenie zwrot: "take the world in a love embrace" (przytul świat w uścisku miłości) zamieniony został na zwrot: "leave the world in a dull disgrace" (zostaw świat w przytępionej niesławie). Druga zmiana to użycie zwrotu "cause you're a true metal child" (bo jesteś prawdziwym dzieckiem metalu) zamiast oryginalnego "like a true nature's child" (niczym prawdziwa natura dziecka). Taki tekst Slayer uznał za bardziej drapieżny i metalowy.

Gdy byłem nastolatkiem Slayer był jednym z moich ulubionych zespołów metalowych. Dopiero w tym zespole odnalazłem potęgę i moc trash metalu. To był ten szalony, rozszalały, dziki zespół, który wprowadzał heavy metal na zupełnie inny, nowy poziom. Gdy ponownie zacząłem słuchać tej muzyki w ostatnich latach Slayer nie przemawiał do mnie już tak swoją twórczością i praktycznie nie słucham już ich muzyki. Choć trzeba przyznać, że jest to grupa niebywale zasłużona dla światowej muzyki heavy metalowej. I tak pozostanie na zawsze.

TELEDYSK

PIOSENKA

tekst oryginalny
strona oficjalna
strona polska


Born To Be Wild

Ruszaj swoją maszyną
Prosto na autostradę
Szukać mocnych wrażeń
I tego, co stanie ci na drodze

Kochanie ruszajmy by to się stało
Zostaw świat w przytępionej niesławie
Odpal ze wszystkich swych armat a jedna
Niech eksploduje w kosmos

Kocham dym i błyskawice
Ciężki metaliczny grzmot
Wyścig z wiatrem
I czuję, jakbym był na haju

Kochanie ruszajmy by to się stało
Zostaw świat w przytępionej niesławie
Odpal ze wszystkich swych armat a jedna
Niech eksploduje w kosmos

Bo jesteś prawdziwym dzieckiem metalu
Narodziliśmy się by być dzicy
Możemy wspiąć się wysoko tak
Nie chcę nigdy umierać

Narodzeni by być dzicy
Narodzeni by być dzicy

Ruszaj swoją maszyną
Prosto na autostradę
Szukać mocnych wrażeń
I tego co stanie ci na drodze

Kochanie ruszajmy by to się stało
Zostaw świat w przytępionej niesławie
Odpal ze wszystkich swych armat a jedna
Niech eksploduje w kosmos

Bo jesteś prawdziwym dzieckiem metalu
Narodziliśmy się by być dzicy
Możemy wspiąć się wysoko tak
Nie chcę nigdy umierać

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 34
Iron Maiden Metallica Within Temptation Motorhead Black Sabbath TSA Blues Brothers Helloween 2Tm 2,3 Bruce Dickinson Pink Floyd Raz Dwa Trzy Iron Maiden Anastacia Enya Black Sabbath Running Wild Marillion Phil Collins Evanescance Iced Earth Judas Priest Dire Straits The Cranberries Metallica Hammerfall Ennio Morricone Anastacia Blaze Kaczmarski U.D.O. Kamelot Porter/Lipnicka Sting Chris De Burgh Motorhead Lao Che Piraci z Karaibów Genesis Lord of the Rings Chris Rea Vangelis