|
największe gwiazdy - najlepsze piosenki
piątek, 30 października 2009
Born to be Wild - Slayer
Ta piosenka powstała kilkadziesiąt lat temu (1968). Była jedną ze sławniejszych piosenek ery hippisowskiej. Piosenka stała się sławna została na całym świecie przez głośny film Easy Rider. Napisał ją Mars Bonfire lider kanadyjskiego Film Easy Rider w reżyserii Dennisa Hoopera został nakręcony w 1969 roku i należy do tzw. gatunku filmów drogi. Ukazywał życie subkultur młodzieżowych pod koniec lat sześćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych. Opowiadał historię dwóch motocyklistów, którzy przemierzali na swych maszynach południowe stany USA. W rolach głównych wystąpili Peter Fonda, Dennis Hooper i Jack Nicholson. To jeden z czołowych filmów o młodzieży poszukującej wolności w świecie braku tolerancji i uprzedzeń wobec wszystkiego co inne i nowe. Film dodatkowo spopularyzował amerykański motocykle Harley - Davidson, na których jeździli bohaterowie tego filmu. Piosenka Born to be Wild trochę ze względu na swoje ostre hard rockowe brzmienie, a przede wszystki ze względu na tekst uważana jest za pierwszy utwór heavy metalowy. Określenie "heavy metal thunder", ktre pojawia się w drugiej zwrotce tego utworu w odniesieniu do odgłosu motory Harley Davidson dosyć szybko zostało skojarzone z brzmieniem tego utworu a następnie z brzmieniem ostrej hard rockowej muzyki w najostrzejszym wydaniu, którą coraz częściej zaczęto nazywać heavy metal. To właśnie z tego tekstu zapożyczono okrelenie, które dało nazwę całemu gatunkowi. Amerykańska grupa trsh metalowa Slayer powstała w 1981 roku w Los Angeles. Początkowo nazywali się Dragonslayer ale szybko skrócili swoją nazwę na Slayer. Zespół należy do wielkiej czwórki amerykańskiego trash metalu i obok grupy Metallica jest najsławniejszym przedstawicielem tego gatunku na świecie. Slayer założył wokalista Kerry King wraz z gitarzystą Jeffem Hannemanem. Do zespołu dołaczyli również pochodzący z Kuby perkusista Dave Lombardo oraz basista i wokalista Chilijczyk Tom Araya. Ich muzyka charakteryzuje się ostrym brzmieniem gitar, rytmicznym i szybkim brzmieniem perkusji oraz charakterystym wokalem. Można powiedzieć, że śpiew Kinga jest podobny do spopularyzowanego przez brytyjski Venom growlu, choć brzmi inaczej. Jeśli ktoś szukałby w ich muzyce delikatnych melodii, nostalgicznych dźwięków to z pewnością się zwiedzie.Dla wielu fanów metalu to dopiero Slayer zaczął grać prawdziwy trash metal i to właśnie oni ukierunkowali ten typ muzyki w kierunku potężnego, młócącego dźwiękiem brzmienia, w którym nie chodzi przede wszystkim o melodię, ale o drapieżny, rytmiczny i wymiatający heavy metal. Dodatkowo Slayer był jednym z pierwszych zespołów metalowych, który świadomie i systematycznie w swoich tekstach odwołują się do mrocznego świata piekła i Trash metalowa wersja Born To Be Wild jest ostrzejsza od orginału i brzmi świetnie. Slayer do swojej wersji tej piosenki zmienił w kilku miejscach oryginalny tekst Marsa Bonfire. W refrenie zwrot: "take the world in a love embrace" (przytul świat w uścisku miłości) zamieniony został na zwrot: "leave the world in a dull disgrace" (zostaw świat w przytępionej niesławie). Druga zmiana to użycie zwrotu "cause you're a true metal child" (bo jesteś prawdziwym dzieckiem metalu) zamiast oryginalnego "like a true nature's child" (niczym prawdziwa natura dziecka). Taki tekst Slayer uznał za bardziej drapieżny i metalowy. Gdy byłem nastolatkiem Slayer był jednym z moich ulubionych zespołów metalowych. Dopiero w tym zespole odnalazłem potęgę i moc trash metalu. To był ten szalony, rozszalały, dziki zespół, który wprowadzał heavy metal na zupełnie inny, nowy poziom. Gdy ponownie zacząłem słuchać tej muzyki w ostatnich latach Slayer nie przemawiał do mnie już tak swoją twórczością i praktycznie nie słucham już ich muzyki. Choć trzeba przyznać, że jest to grupa niebywale zasłużona dla światowej muzyki heavy metalowej. I tak pozostanie na zawsze.
Ruszaj swoją maszyną Narodzeni by być dzicy Ruszaj swoją maszyną
sobota, 11 lipca 2009
Sirens of the Seven Seas - Sirenia
Początki norweskiego zespołu gothic metalowego Sirenia sięgają maja 2001 roku. To właśnie wtedy doszło do ostrej sprzeczki wśród członków jednego z najsławniejszych norweskich grup metalowych Tristania. Zakończyła się ona tym, że gitarzysta, autor tekstów i jeden z założycieli Veland zorganizował własny zespół i przystąpił do nagrywania debiutanckiej płyty. At Sixes and Sevens wydany w sierpniu 2002 roku kontynuował drogę muzyczną przentowaną wcześniej przez Tristanię. Płyta była jednak znacznie ostrzejsza i rytmiczna. Charakterystyczny był na niej ostry, mroczny growl, którym śpiewał Veland. Sirenia zaprezentowała się z mocnej strony jako zespół jak najbardziej gothic metalowy, ale z ukierunkowaniem w stronę ostrzejszych death i trash metalowych klimatów. Kontynuacją pierwszego albumu stał się nagrany w 2004 roku An Elixir for Existence. Tym razem jednak Sirenia bardziej zbliżyła się w stronę metalu symfonicznego. Po dłuższej przerwie grupa powróciła w 2007 roku płytą Nine Destinies and a Downfall. Tym razem muzyka zawarta na tej płycie to czysty metal symfoniczny i trudno znaleść na tym krążku drapieżność ich pierwszej płyty albo śpiew growlem. Wszystko nieoczekiwanie zmieniło się na wydanym w 2009 roku The 13th Floor. To rzeczywiście powrót do korzeni Sirenii. Płyta jest znacznie ostrzejsza, ale zawiera również wiele elementów metalu symfonicznego. Od początku Veland miał duże problemy ze skompletowaniem stabilnego składu swojego zespołu. Widać to szczególnie jeśli chodzi o wokalistki, które przewinęły się przez Sirenię podczas jej kilkuletniej historii. Na każdej płycie śpiewa inna. Zespół zaczynał z Francuzką Fabienne Gondamin, która zaśpiewała na pierwszej płycie i właściwie natychmiast po jej nagraniu odeszła z zespołu. Drugą wokalistką była Norweżka Henriette Bordvik, która odeszła z Sirenii z powodów osobistych w 2005 roku. Jej miejsce zajęła Monika Pedersen, którą usłyszeć można na trzeciej płycie Sirenii i którą najczęściej fani określają jako najsłabszą wokalistkę w dziejach tego zespołu. Obecnie w zespole śpiewa Hiszpanka Ailyn. Ta urodzona w Grenadzie wokalistka nazywa się naprawdę Pilar Gimenez Garcia i znana jest w Hiszpanii przede wszystkim z tego, że w 2007 roku została jedną z finalistek hiszpańskiego Idola. Mówi po hiszpańsku, angielsku, francusku, japońsku i hebrajsku. Starając się o posadę w Sirenii pokonała ponad 500 innych konkurentek. Veland uważa, że tym razem znalazł głos, który idealnie pasuje do jego wyobrażenia o zespole, dlatego Ailyn pozostanie z Sirenią na dłużej. Utwór Sirens of the Seven Seas (Syreny Siedmiu Mórz) pochodzi z ostatniej płyty Sirenii pt. The 13th Floor. Tekst tej piosenki opowiada o mitycznych stworach, które stały się nazwą zespołu Mortema Velanda. Warto zwrócić uwagę w tej piosence Sirenii na refren. Otóż kto się wsłucha pozna na pewno, że nie jest on zaśpiewany ani po angielsku ani po norwesku. Otóż jest to tekst po łacinie. Wstawki w tym języku stosował Veland już w tekstach pisanych dla Tristanii. W Sirenii stało się to już niemalże tradycją. Co ciekawe to zespół nigdzie w oficjalnych wydawnictwach nie podaje tych tekstów na piśmie. Veland pytany dlaczego tak robi stwierdził kiedyś, że przecież każdy ma uszy i może posłuchać tych tekstów podczas słuchania piosenek. Tak naprawdę to chodzi jednak o nadanie muzyce i tekstom zespołu pewnej dozy tajemniczości a zarazem podniosłości. Język łaciński używany przez wieki w liturgii Kościoła katolickiego stał się synonimem sakrum szczególnie w czasach, gdy większość ludzi nie rozumiała go już tak dobrze jak w pierwszych wiekach naszej ery. Sirenia nie jest raczej zespołem, któy nadaje ton europejskiej muzyce gothic i symphonic metalowej. Mimo wszystko jednak to ciekawa muzyka, którą warto posłuchać. Złośliwi twierdzą, że to jedynie słaba próba podrobienia zespołu Tristania, ale takie sądy są raczej krzywdzące i mijające się z prawdą. Według mnie zespół nagrał kilka naprawdę niezłych piosenek, choć nie miał szczęścia do wokalistek. Szczególnie cenię sobię pierwszą pytę Sirenii oraz to co pokazali na The 13th Floor.
Sirens of Seven Seas Poprowadź mnie nad morze |
Ostatnie notki
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||